Pojeździli, zaczęli od wyciągnięcia lodołamacza(honkera) z Dziwnej, potem troszkę rozjeździliśmy "nasz teren" pokopaliśmy się w resztkach śniegu wymieszanym z błotem, a na koniec ognicho i wyciąganie na "dzikowisku"
Fajne było i obyło się prawie bez awarii (honk z drążkiem kierowniczym na sznurek związanym i Darkowa wymiana krzyżaka).
Jeep Cherokee
604 332 698
604 332 698