Reklama
#75292 09.03.2008 01:12:46
Bez ssania przerywa i po dodaniu gazu przygaza, jak zaciągne ssanie troche to jest już prawie ok, jadzie, ale dalej jakby mułowaty jakiś. Gaźnik raczej ok, bo był czysty, ale nawet wymieniłem i dalej jest to samo. Co to może być?
#75955 10.03.2008 11:39:09
wyciągnij gaźnik rozbież wyczyść przedmuchaj a potem metodą prób i błędów się wyreguluje
#76005 10.03.2008 14:39:18
tam w gaźniku masz taki kabelek mógł się odłączyć on jest od wolnych obrotów może dla tego nie chodzi bez ssania. A jak coś to mac cały wyregulowany gaźnik tylko trzeba przełożyć
#76006 10.03.2008 14:40:48
Hehe nie chcę robić złej reklamy ale jak zatankowałeś w Wolinie na Neo to nic dziwnego że auto nie chce chodzić

#76233 10.03.2008 20:23:47
Tylko że to jest polonez i powinien chodzić na najgorszym szajsie, Kabelek od wolnych obrotów jest ok , bo na wolnych obrotach normalnie chodzi (no może czasem jakby falował, tzn wzrastają i opadają obroty same), ale jak chcę dodać gazu to bez ssania się nie da, bo gaśnie. Gaźnik napewno nie jest zapchany, bo zmieniłem na drugi i jest to samo ten drugi napewno był ok bo chodził w drugim honku.
wpis edytowany 10.03.2008 20:27:24
#76420 11.03.2008 07:54:44
Może trzeba poprostu silnik wymienić... może nie masz już ciśnienia na cylindrach (jak jest zinmy powinien w miare normalnie chodzić a jak się rozgrzeje to pada)A niedawno pojechały na złom 2 dobre silniki od poloneza
Reklama