Wczoraj w końcu wywaliłem wszysko ze środka, została sama blacha no może nie do słownie bo tam to gdzie jest to towarzyszy jej ruda, a poza tym cud że jeszcze fotel pasażera nie wypadł dołem .
Spoko mikuś w sobote będę robił Zielonego golfa ale to już standard, podłogę w jeszcze jednym golfie i tranzita więc jak ładnie poprosisz to będziesz mógł się zapisać w kolejkę i też ci podłogę pospawam (tanio)
a propo zielonego golfa to wdzięczne autko i dobrze się trzyma a t co robie to tylko kosmetyka!!!. a co do jeepa pani prezesowo to proste im więcej pracy mojej tym więcej pieniążków waszych to proste widzisz jesteś księgową (pomocniczką) a takich prostych rzeczy nie rozumiesz....
ale wiesz popękaną ramę można wuciągnąć obspawać i jest jak nowa a podłużnica.... jak ci zgnije to się wszystko poprzestawia i nie będzie już co spawać
W niedzielę był test twoich spawów Ania ledwo co nadążała nogi podnosić jak przejeżdzaliśmy przez głębsze kałuże, ale woda równie szybko opuszczała samochód
ale wiesz Miklas nawet najlepszy spawacz nie zaspawa sitka plastikowego jak byś miał auto z ramą to podniusł byś budę na poduszkach i problem z głowy a jak ty masz resoraka plastikowego to co ja Ci poradze;d jak ty nawet nie masz ramy.... Fajnie jest mieć takiego kolego co z jego autka można się pośmiać: