hmmmm Lista życzeń jest długa, ale Ania coś wspominała o patelni (chociaż mam pewne obawy do jakich celów jej potrzebna) i kieliszkach do wina(nie chodzi o plastikowe kubeczki). A tak normalnie to coś do picia i będzie ok.
a jas tam przyjde na pieszo i tak pewnie będę miał problemy z powrotem do domu to lepiej niech Kasia ciągnie tylko mnie do domu bo jeszcze mnie i samochód to nie da rady