Reklama
#104854 23.04.2008 23:40:30
"...w stowarzyzeniu" "napend" "w stoważyszeniu" "stanoł"
ANALFABETYZMOWI MÓWIMY STOP
ANALFABETYZMOWI MÓWIMY STOP
wpis edytowany 23.04.2008 23:42:00
#104869 24.04.2008 02:03:17
w sumie masz esencję honkera do zamotania z esencją jakiejś innej terenówki, bo jak widać na moim przykładzie na honkerowych mostach z dużo byś nie poszalał, dobra zmota nie będzie zła, a napewno nie gorsza od orginalnego honkera.
wpis edytowany 24.04.2008 02:03:44
#104885 24.04.2008 09:09:04
Spoko właśnie uskuteczniam znajpmość z pewnym gościem który ma honka zmote
więz zdjęcia rysunki i rady posiadam. a nawet jak będę musiał kupić mosty i ramę od Patrola GRata za 5 tys
to i tak w smumie jak by nie patrzeć będę miał terenówką za 5 tys


to i tak tanio bo po tyle to chodzą tylko SUVy marki peep
a ja nie chcę takiego

wpis edytowany 25.04.2008 07:27:19
#105136 24.04.2008 21:46:50
nieźle nieźle jeszcze kurwa dyktando będziemy pisać 


#105140 24.04.2008 21:48:29
ja siedzę koło Kędziorawielkiego 


#105192 24.04.2008 22:37:12
ale wiesz te sporty ekstremalne mnie kręcą 


#105194 24.04.2008 22:39:04
Kędziorowo jak kolwiek by to brzmiało zawsze jest sportem extremalnym 



#105232 25.04.2008 07:24:35
Amor przyszedł na forum i od razu jakieś pretensje co do pisowni
a tu cię Amor zmartwie mam zaświadczenie i mogę pisać jak chcę
wienc odwal śę odemnie zrozómiano!!!!!
Reklama
#106629 27.04.2008 21:57:55
noo smyku trzeba coś napisać na taką zacną markę jak jeep skoro sie już rozsypał most to masz problem z głowy mosty z peepa do honka odpadają
za słabe 

#107286 29.04.2008 07:30:20
hehehee to ja wieziałem od razuże nie podejdą 
od rendża jeszcze myślę że może podejdą

#118698 23.05.2008 07:39:38
no Honker zaliczył pierwszą wyprawe i pierwsze holowanie

od razu podziękowanie dla nieocenionej pomocy kolegi kubła 
za scholowanie mnie do domu (astrą)
#119038 24.05.2008 00:06:00
to gdzie ty byłeś że astra tam wjechała 


#119759 25.05.2008 23:28:49
i Rafał już nie może spać 

#119789 26.05.2008 08:37:42
napędy sprawne nic się nie stało po prostu gazu za brakło, a trasa był turystyczna polnymi drogami nad zalewem
z rodzinką a astra dojechała bo na asfalcie zabrakło dosłownie 300 m przed domem


Reklama